Raz, Dwa, Trzy - Piosenka starych kochanków
Komentarze (20)
Twoja wariatka
miłość jest albO jej nie ma już od poznania pierwszego. A CZAS GONI, A CZAS GONI...
By starzeć się, nie doroślejąc..hmmm.....
> [noparse]Czy miłość istnieje naprawdę?[/noparse]
Istnieje!
> [noparse]gość napisał/napisała:
> > polecam też oryginał Jacques'a Brela. Raz Dwa Trzy jak zawsze cudownie...
> Bardzo bym chciała wiedzieć, jaki jest tytył tej piosenki w wykonaniu Jacques'a Brela?[/noparse]
La Chanson Des Vieux Amants
Miłość naszą ileś lat
Raz ty brałaś swe walizki
To znów ja ruszałem w świat
Lecz pokój, gdzie kołyski brak
Pamięta echa dawnych burz
I słów namiętnych do szaleństwa
Więc choć porażki pierwszej smak
Z twych warg uleciał dawno już
A z mych pierwszego smak zwycięstwa
Czy ty wiesz
Jedyna, czuła i najmilsza ma
Że ja od wschodu, aż do zmierzchu dnia
Wciąż bardziej cię kocham
Kłótnie schadzki przeprowadzki
Znaliśmy się do cna
Wpadaliśmy w swe zasadzki
Zastawione, gdzie się da
Ty miałaś kogoś, dobrze wiem
I jam też nie bez grzechu był
Lecz zawsze żyliśmy nadzieją
Że z pożegnania pierwszym dniem
Oboje dołożymy sił
By starzeć się, nie doroślejąc
Czy ty wiesz
Jedyna, czuła i najmilsza ma
Że ja od wschodu, aż do zmierzchu dnia
Wciąż bardziej cię kocham
A czas goni, a czas goni
Straszy, że źle z nami jest
I że zawieszenie broni
To miłości naszej kres
Strudzeni trochę, bądź co bądź
Posłusznie wyruszamy więc
Na pole bitwy wyruszamy
Żeby, jak co dzień, udział wziąć
W potyczce czułej dwojga serc
W serdecznej wojnie zakochanych
Czy ty wiesz...
> polecam też oryginał Jacques'a Brela. Raz Dwa Trzy jak zawsze cudownie...
Bardzo bym chciała wiedzieć, jaki jest tytył tej piosenki w wykonaniu Jacques'a Brela?